Optymizm



                   Bardzo lubię optymistów, chociaż to pesymizm częściej wpada do mnie na kawę. Siadamy wspólnie i tak sobie dywagujemy, wartościujemy, analizujemy. Nie mamy z tym problemu bo jest nas tylko dwoje i cztery ściany, które strzegą naszej tajemnicy. Wylewamy za kołnierz nasze gorzkie żale, bo przecież gdzieś to trzeba"wylać". Czasami dochodzimy do konsensusu, czasami damy sobie po "mordzie" by znowu paść sobie w objęcia. W zasadzie to jest nam dobrze, żyjemy we własnej symbiozie, w której nie ma miejsca na pobłażanie. To daję nam poczucie pewności i bezpieczeństwa, swobodę myśli i wolność serca, nadzieje i wiarę, dzięki którym obydwoje jesteśmy pełni optymizmu...












spodnie SH
Koszulka SH

photo Zielony Wąż

Stoję, ruszam, biegnę



                 Zmiany są dobre, choć tak bardzo nie lubimy zmian. Są oznaką rozwoju, naturalnego procesu ewolucji, ale nie uśmiechamy się już tak serdecznie do nowej ekspedientki w naszym ulubionym warzywniaku. Stale potrzebujemy czegoś więcej, bo taka jest nasza rola. Poszukujemy, dążymy, osiągamy, małymi krokami idziemy do przodu każdego dnia. Kierujemy się sercem, bo przecież o to w tym życiu chodzi, czy zatem jesteśmy niekonsekwentni?


 Zmieniłaś się
nie poznaję Cię
co się z Tobą dzieje
nie jesteś już sobą!













bluzka uszyta przeze mnie
spodnie SH
buty/ dawno temu kupione na allegro

photo Zielony Wąż

Katharsis



                          Postanowiłam, że nie będę się irytować, co w dzisiejszych czasach uważam za nie lada wyczyn. Ale słowo się rzekło i mam zamiar go dotrzymać. Nie będę już więcej bluźnić, wyzywać od idiotów, karmić się cudzą agresją i hodować nerwicy na ludzkiej głupocie. Nie będę palić mostów, nie będę stawiać stosów, nie będę trzymać się tego co stałe. Nie będę już więcej myśleć za Ciebie, nie  będę już więcej przeciwko Tobie.
                         Tak mi dopomóż Mahaviro, Zarathustro, matko "od wszystkiego" boska...i wszyscy święci

















spodnie stradivarius
bluzka uszyta przeze mnie

photo Zielony Wąż

Armagedon


                 Każdego dnia w swoim życiu człowiek pielęgnuje resztki optymizmu. Na każdym kroku stara się doceniać nawet te najmniejsze aspekty, które pomagają mu utrzymać ten świat w jakiś ryzach, ramach, które dałoby się jeszcze uzasadnić, nadać im sens. Robi wszystko by za dużo nie myśleć, za dużo nie wiedzieć, bo nic tak w oczy nie kuje i nic tak w życiu nie boli jak prawda, okrutna i bezlitosna. Potem wychodzi z domu i już nikogo nie da się oszukać. Brud na chodnikach, syf na sumieniu, papierowa torba na głowie i białe rękawiczki. Bo prawda jest taka, że jest dobrze tylko przez pierwsze 5minut, później zaczyna być nijak, gorzej, a na samym końcu jest dno, do którego niechybnie zmierzamy w tym kraju nad Wisłą, w którym dzieją się coraz większe cuda, nie z mitologii, nie z religijnych przypowieści, ale z ludzkiej, czystej głupoty. Nie chodzi o kontrowersję i żaden populizm, chodzi o zwykłą uprzejmość i międzyludzką empatię, bo Boga już dawno nie ma, a jeśli jest i na to wszystko patrzy, to w myśl Objawienia pieczęcie już dawno zostały otwarte.















Tunika -Outlet 
buty New Look

photo Zielony Wąż

Fotograf


                       

                                Pan D. postanowił założyć bloga o iście znamiennym tytule "Fotograf Blogerki", na którym to blogu wylewać będzie wszystkie swoje nerwy i frustrację związane z tym zajęciem, bo, tak właśnie drodzy Państwo, nikt nie wie, jak ciężkie bywa życie takiego fotografa (nie z powołania, a raczej ze statusu związkowego). W 98% to właśnie oni, nasi dzielni mężczyźni znoszą wszystkie nasze chimery, grymasy i fanaberię, że ujęcie nie takie, że wyszłyśmy na zdjęciach gorzej niż żubr w Puszczy Białowieskiej, że włosy nam źle rozwiało i kiecka niekorzystnie się podwinęła. Zazwyczaj po kilku minutach starcia mają serdecznie dość akcentując to stanowczym basta, finito, nigdy więcej, and no more tears, bo zamiast targać sobie nerwy mogliby właśnie oglądać mecz, siedzieć na rybkach, pić piwko i zbijać bąki. Tymczasem dla nas się poświęcają, bo zdjęcia, bo blog, bo pogoda sprzyja, bo jak nie zrobią zdjęć to nie będzie obiadu, bądź w najgorszym wypadku zabraknie czystej bielizny:) Live is brutal. Jednak matka natura wie co robi i w przyrodzie nic nie ginie. "Nie ma obiadu? hmmmm a takie fajne zdjęcia myślałem Ci zrobić". 
                            
Bo w zasadzie jakby nie było każdy związek to sztuka kompromisu, 
więc jak? robimy dzisiaj zdjęcia? :)
                                                                                                                                 Never Ending Story:)
















P.S Tak, mam płaskie obuwie, choć nienawidzę płaskiego obuwia pod każdą postacią, w wersji sportowej, miejskiej, plażowej. Nie chodzi o brak wygody, ale o mój niski wzrost, przy którym w płaskim obuwiu wyglądam po prostu niekorzystnie. Niestety w tym dniu nie miałam wyjścia, tylko w ten sposób mogłam przynieść moim (zmasakrowanym od nowych sandałów) stopom ukojenie.


sweter SH
spódnica Stradivarius
Top Bershka 

photo Zielony Wąż

Braki


Doskwiera mi brak czasu,
brak snu, brak mocy,
brak spokoju, brak oddechu
...
ale jestem szczęśliwa
i nie brak mi niczego...













spódnica stradivarius
koszula biała stradivarius
czarna koszula Cropp


photo Zielony Wąż