Dorosłe Dzieci


                      Z domu wyniosłam kilka wartości, chociaż w życiu, nie wszystkie mi się przydały, dlatego, że życie dorosłego, to nie to samo, co myślenie o życiu dorosłym. Wszystko jest z trochę innej perspektywy. Czasem to kwestia dopasowania, a czasem drogi pod prąd. Nie ma jasnych reguł. Osobiście jestem osobą wierzącą, ale nie po katolicku. Oprócz wiary w Absolutne wartości, mam kilka swoich przyziemnych ideałów, którymi kieruję się każdego dnia. A oto kilka moich przykazań.

1. Kiedy rano otworzysz oczy, wstań od razu, każde następne jeszcze 5 minut, spowoduje, że dwa razy mocniej przykujesz się do łóżka.

2. Kiedy czujesz, że jakaś czynność zaczyna Cię już męczyć, zostaw ją, robota byleby już to skończyć zawsze kończy się fatalnie.

3. Większą sztuką jest czasem ugryźć się w język, niż wykrzyczeć to, co ślina na język przyniesie, no chyba, że wsiadając do autobusu kierowca zamyka drzwi w połowie Twojej drogi!

4. Nie daj się zwieść, nie wszystkie starsze Panie są miłe i kulturalne, także miej się na baczności jeśli z przyczyn od ciebie niezależnych (choroba lokomocyjna, zasłabnięcie ect) nie ustąpisz takiej miejsca, bo na pewno nie będzie próbowała tego zrozumieć.

5. Pamiętaj, myślenie o tym, że musisz coś zrobić, trwa zazwyczaj dwa razy dłużej niż czas, który potrzebny jest na wykonanie danej pracy, dlatego nie myśl za długo, tylko bierz się do roboty!

6. Zawsze warto być kulturalnym człowiekiem, ale jeśli w jakimś urzędzie przez trzy godziny odsyłają cię z kwitkiem z pokoju do pokoju, masz prawo się wk....według starej zasady wszystko ma swoje granice.

7. Traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany. Dobro wraca, nawet jeśli zazwyczaj wybiera okrężną drogę.

8. Nie oceniaj książki po okładce, czasem największy dziad  bywa honorowy.

9. Jeśli twoja jednorazowa maszynka do golenia jest ciągle wielokrotnego użytku, to nie dziw się, że zamawiając w kawiarni białą kawę, kelnerka zapyta, czy podać ją z mlekiem. Wbrew pozorom wszyscy jedziemy na tym samym wózku.

10. Dobre życie, to nie zawsze szczęśliwie życie. Szczęśliwe życie, nie zawsze bywa dobre. Bez względu, na to, w której jesteś sytuacji, pamiętaj, że szczęście wypływa ze środka, więc zanim spróbujesz pokochać świat, pokochaj najpierw siebie, to jedyny, właściwy kierunek. W drugą stronę, to niestety nie działa.









bluzka Mohito Gold label
spódnica uszyta przeze mnie
kurtka Mango
torba SH

photo Zielony Wąż
Czytaj dalej »

Myślę, więc jestem

                            Nie wierzę w to, że ludzie są z natury złośliwi, ludzie po prostu nie myślą. W większość przypadków człowiekowi funkcjonuje tylko tyle procent świadomości, ile potrzeba, aby codziennie mógł bezpiecznie dotrzeć do pracy i z niej wrócić. Nic więcej. Ludzie zapatrzeni są w szyby autobusów, w okna samochodów, w chodnik gapiąc się bezrefleksyjnie pod nogi. Nie patrzą, nie rozglądają się, nie widzą, czy komuś ustąpić miejsca, kogoś przepuścić w drzwiach, komuś pomóc przejść przez ulicę, kogoś wpuścić do kolejki. Nie zwracają uwagi na to, czy zatrzymując się przy półkach w markecie nie blokują komuś przejścia swoim bezsensownie porzuconym wózkiem. Czy czasem kogoś nie potrącą, bo przecież jadą nim w ciemno, na pamięć, od nabiału przez wędliny po nogach innych klientów. Nie myślą, że skoro została otwarta dodatkowa kasa, to idzie do niej NASTĘPNA osoba w kolejce,  że jeśli na kontenerach napisane jest mokre, suche, szkło, to czemuś ta informacja ma służyć i na pewno nie jest w języku chińskim. 
                               Nie wiem, czy to nasz kraj tak działa na ludzi, czy zwykły egoizm, który widzi tylko czubek własnego nosa, a o empatii coś słyszał, coś czytał, ale nie bardzo wie, w którym dzwonią kościele. Rozumiem, że życie jest ciężkie, że jest presja czasu, sterta rachunków, rata kredytu, podwyżka prądu i obrzydliwie szczęśliwi sąsiedzi, ale wydaję mi się, że bez względu na okoliczności pewne zasady nigdy się nie zmieniają. To jak 10przykazań, traktuj innych tak, jak sam chcesz być traktowany, a z reszty tylko Bóg Cię osądzi.














bojówki -Anja Rubik dla Mohito
koszula Mohito
bomber - House

photo Zielony Wąż
Czytaj dalej »

Wszystkiego Najlepszego



                                  Kwiecień to miesiąc urodzin bloga i co roku przy tej okazji nachodzi mnie jakaś sumaryczna refleksja. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z blogowaniem nie wiedziałam o istnieniu Romwe, Choies, o statystykach, nabijaniu popularności, wejściach, odsłonach, kręgach adoracji itd. Nie miałam wtedy porządnego aparatu, szafy must have ciuchów, ani żadnej strategii, miałam za to dużo chęci. Dzisiaj często trafiam na liczne poradniki, jak prowadzić bloga, kiedy publikować, jakie treści, co jest łykane, co wręcz przeciwnie, o czym pisać, jak pisać, do kogo, po co, czytelnik, odbiorca, klient, jeden wielki obłęd. Może jestem trochę ignorantem, który pewne "triki" omija szerokim łukiem. Nie prowadzę instagrama, nie piszę lukrowanych treści, nie buszuję po blogach i nie zostawiam miliona komentarzy z gatunku wpadnij do mnie. Szanuję swojego czytelnika i staram się Mu oddać taką treść, którą sama chętnie bym skonsumowała, dlatego codziennie wkładam w to dużo pracy i serca, i codziennie staram się w tym wszystkim nie pogubić, bo prowadzenie bloga to nie tylko pasja, to również w jakimś sensie sprzedaż, a za jaką cenę, to już jest kwestia indywidualnego sumienia.













szary płaszcz Outlet Vila
czarny płaszcz H&M
spodnie, t-shirt SH
buty Lasocki

photo Zielony Wąż
Czytaj dalej »

Hot or Not


                                            Zauważyłam, że dając sobie większe przyzwolenie na popełnianie błędów żyje mi się o wiele łatwiej. Nie katuję się myślami, że coś musi być zrobione i że jeśli tego nie zrobię, to zawiodę na całej linii, jak później się okazuje głównie siebie. Przekłada się to na wiele dziedzin m.in na prowadzenie bloga. Dni, w których nie myślę o tym co założę, tylko ubieram się w biegu, są tymi dniami, kiedy najlepiej się sobie podobam. Kiedy z braku czasu i możliwości robimy zdjęcia na szybko, w 10minut, to później okazuję się, że (w moim subiektywnym odczuciu) wszystko wyszło znacznie lepiej, niż wtedy, kiedy planujemy sesje. Tak to działa również w drugą stronę. Kiedy myślę, kombinuję, co z czym założyć itd. to często patrząc później na zdjęcia okazuję się, że mój idealny outfit (nienawidzę tego słowa) to ostatnia klapa i chociaż o gustach się nie dyskutuje, to suchej nitki nie zostawiłaby na mnie wszystkie modne i niemodne Polki. Na szczęście wiem, że aby coś było lepsze, musi być najpierw to gorsze, taka kolej rzeczy i chociaż najlepsze efekty osiąga się dając z siebie 100%, to u mnie sprawdza się 80%, w myśl zasady lepsze jest wrogiem dobrego. A poza tym danie sobie trochę "luzu", wyzbycie się presji "muszę, powinnam", to wbrew pozorom bardzo ciężka praca i w moim przypadku właśnie ten moment to moje 100%.














 koszulka SH
płaszcz H&M
spodnie Cropp
buty CZasnabuty
torebka no name

photo "w 10minut" Zielony Wąż:)
Czytaj dalej »

Pierwszy krok


                  Zmiany to nie sam proces ich wdrażania, zmiany zaczynają się wtedy, kiedy przychodzi świadomość, że są nam potrzebne. Ten moment często bywa trudny, nikt przecież nie lubi słyszeć, że coś jest nie tak, że są jakieś braki, niedociągnięcia, że nad czymś musimy jeszcze popracować. Nie lubimy się do tego przyznawać, tym bardziej przed samym sobą, bo to często obnaża naszą, osobistą porażkę. Jedni się z niej podnoszą biorąc ją za dobrą monetę i idą dalej, drudzy zostają w miejscu na lata, dlatego że zmiany wywołują w nas jakiś lęk i niepokój. Wolimy codziennie kląć na szefa w pracy, niż ją zmienić, wolimy sobie powiedzieć taka jestem i już niż nad sobą popracować, wolimy narzekać na swoje życie, niż spróbować żyć inaczej. Pewnie, że nie jest łatwo, że nic od tak się nie zrobi, ale wierzę, że charakter kształtuję się całe życie i że to od nas zależy jaki kierunek obierzemy i chociaż najtrudniejszy jest pierwszy krok, to później zawsze jest już z górki...



Bardzo Dziękuje Karolinie za nowy wygląd bloga
Bardzo zdolna i cierpliwa babka:)
Ja jestem zachwycona:)









koszula w kratę, kurtka stradivarius
spodnie SH
biała koszula Zara
kamizelka no name

photo Zielony Wąż
Czytaj dalej »

Nieidealna


                
                              

                                     







całość SH

photo Zielony Wąż

Czytaj dalej »

Zmiany



                      W ostatnim czasie dokonałam sporych zmian w moim życiu i przyszła pora na zmiany również na innych płaszczyznach, w tym także i tutaj Drogi Czytelniku. Kilka pomysłów powoli dojrzewa, zostawiam im czas, na spokojnie. Na pewno wciąż będę pisać, chociaż zdaję sobie sprawę, że często treść posta nijak ma się do całej idei bloga modowego, ale cóż zrobić, nie jestem tylko wieszakiem na ciuchy, dlatego dziękuje Ci Drogi Czytelniku, że tutaj zaglądasz i mam nadzieję, że wciąż będziesz mi towarzyszył, bo wiadomo w grupie raźniej:)!



Zatem komu w drogę, temu nowe trampki:)
akurat na wiosnę:)













spodnie stradivarius
cekiny SH
kamizelka Mohito

photo Zielony Wąż
Czytaj dalej »